Wygodne pożyczanie – dlaczego to pożyczkodawca powinien dostosować się do Ciebie a nie odwrotnie?

post-img

Odpowiedź jest banalnie prosta – to pożyczkodawca, których obecnie jest bez liku powinien się do nas dostosować, czy innymi słowy dopasować – a nie my – do godzin otwarcia oddziałów. Jak nam jest najwygodniej? Najlepiej przez telefon albo Internet. Kiedy? W takich godzinach jak nam pasuje.

· Czy potrzebne są zaświadczenia o zatrudnieniu? Nie.
· Czy potrzebna nam historia rachunku bankowego z odnotowanymi wpływami? Nie.
· Czy musimy otworzyć konto, przystąpić do ubezpieczenia albo będą nam one zachwalane mimo, że w ogóle nie mamy takiej potrzeby? Nie.
· Czy będziemy musieli długo oczekiwać na środki na naszym koncie? Nie.
· Czy czeka nas wątpliwa przyjemność odbycia rozmowy z doradcą w placówce? Nie.

Tym właśnie różni się propozycja od firmy pożyczkowej i banku. Banki naprędce zmieniają teraz swoje strategie i dostosowują swoje procesy kredytowe do zmieniających się wymagań klientów, ale ci już wiedzą, gdzie szybciej, wygodniej i sprawniej, chociaż nierzadko drożej pożyczą na swoje zachcianki albo nagłe potrzeby. Czasy się naprawdę zmieniają i teraz nie ma potrzeby współfinansować ogromnych central bankowych i rzeszy pracowników korporacji, aby skorzystać z drobnego zastrzyku gotówki – liczy się przecież tu i teraz. A w tej dziedzinie firmy pożyczkowe wyprzedzają banki działające w Polsce wciąż o lata świetlne.